Sophie
Wstałam o 7.30 rano. Musze wstać i szykować sie do szkoły. Od rozpoczecia roku szkolnego mineło 2 miesiące. Moj wygląd zmienił sie dzieki mojej BFF Annie i mamie. Stoje przed szafą i zastanawiam sie co wybrać. Po 10 minutach namysłu wybrałam to :
Udałam sie do łazienki i zrobiłam wszystkie poranne czynność i zrobiłam delikatny makijaż. Byłam zadowolona z efektu :
http://www.supermusic.sk/obrazky/2612218_135314_04446ab37739c695e38ea469bf916b4c.jpg_1024.jpg
Gdy schodziłam ze schodow moi rodzice siedzieli w salonie i przeglądali jakieś papiery. Ugh, ta praca...
- Hej mamo, hej tato - powiedziałam z uśmiechem
- Witaj corciu, jak sie spało.? - zapytał moj tata Mike. - Magdalena zrobiła ci już śniadanie i jest w kuchni.
- Spało mi sie dobrze - odpowiedziałam
Mieszkamy w tym domu od jakiegoś roku. Musieliśmy sie przeprowadzić na tą dzielnice. Kocham USA. Nie chce sie stąd przeprowadzać. Gdy weszłam do kuchni przywitała mnie Magdalena, nasza gosposia.
- Cześc kochanie.! Jak ci sie spało.? - mowiła nalewając jednocześnie wody do czajnika
- Dobrze, gdzie jest moje śniadanie.? - zapytałam
- Jest tutaj - wskazała na wyspe kuchenną
- Kanapki z serem żołtym i pomidorem.!! Moje ulubione - powiedziałam z wielkim uśmiechem. Czasami wydaje mi sie, że Magdalena zna mnie lepiej niż moja mama. Ostatnio mało rozmawiam z mamą. Nasze relacje pogorszyły sie. Chciałabym gdzieś z nią wyjść np. do kina na jakiś film romantyczny lub komedie. Ah... Marzenie
- Ziemia do Sophie.! Jedz, bo spoznisz sie do szkoły - powiedziała kobieta, ktora podowała mi kubek z herbatą
- Masz racje zaraz sie spoznie. Już kończe jeść - odpowiedziałam kobiecie w podeszłym wieku.
Gdy skończyłam jeść podziekowałam Magdalenie. Wziełam torbe i kurtke z pokoju. Miałam już wychodzić z domu, ale ktoś mnie zatrzymał. Była to moja mama. Serio.? Moja mama...
- Zapomniałaś jedzenia i picia do szkoły - podała mi z wielkim uśmiechem
- Dzieki mamo - odpowiedziałam chowając prowiant do torby. Miałam wychodzić, ale znowu mnie zatrzymała
- Wiesz dawno nie byłam w kinie a dziś bedzie film na ktory czekałam i pojdziesz, że mną corciu.? - zapytała mnie
Corciu.? Ona dobrze wie, że chce iść z nią do kina
- Ok, mamo. Teraz musze już iść. - mowiłam do niej patrząc na zdjecie na ścianie
- Jasne, idz już. Kocham cie corko - powiedziała do mnie moja mama Victoria
- Też Cie Kocham - odpowiedziałam nie co ciszej zamykając dzwi.
Annie
Spoznia sie już 20 min.! Ile można jeszcze czekać.? Kolejne 20 minut.?
- Hej kuzyneczko.! - usłyszałam głos mojej kuzynki Clary
- Cześc.! Co tam.? - zapytałam z wymuszonym uśmiechem. Jestem zła, bo Soph jeszcze nie ma.
- Wiesz o tym, że mamy razem W-F .? Ale sie ciesze.! - mowiła na jednym wydechu. Uwielbiam tą dziewczyne, zawsze jest uśmiechnieta.
- Naprawde.? Pani od gimnastyki sie zgodziła.? Przecież ja jestem w 2 liceum a ty w 2 gimnazjum... - nie skończyłam, bo dziewczyna mi przerwała
- Nie cieszysz sie.? - posmutniała w ciągu 1 sekundy
- Ciesze sie po prostu... - znowu nie dokończyłam bo przerwała mi Sophie
- Hej dziewczyny.! Sorry za spoznienie, ale mama mnie zatrzymała i ... - tym razem ja jej przerwałam
- Spozniłaś sie 23 minuty i 41 sekund. Ładnie moja panno - ostanie zdanie powiedziałam sarkastycznie
- Ok dziewczyny ja już ide do szkoły, pa - pożegnała sie z nami Clara
- My też chodzmy do szkoły, bo zaraz bedzie padać - moja przyjaciołka powiedziała do mnie patrząc na niebo
- Wiec mowiłaś, że twoja mama zatrzymała cie - zmieniłam temat
- Tak chce dziś iść ze mną do kina. Zgodziłam sie, bo dawno nigdzie z nią wychodziłam - mowiła niepewnie dziewczyna
- To fajnie. A powiesz mi co to za sweter i gdzie makijaż.? - zapytałam ją z podniesioną brwią
- Wiesz co ja sądze na temat makijażu. Nie umie sie malować i tylko na tyle mnie stać. A sama widzisz jaka jest pogoda na podworku. Niby Słońce, niby zimno i pochmurnie. A z resztą inne ubrania miałam w praniu. Tak czuje sie dobrze. Niedzawidze mieć na sobie 100 kg tapety a w takim makijażu czuje sie nawet dobrze - mowiła dziewczyna patrząc wszedzie tylko nie na mnie
- Nie kupywałyśmy ci tych ciuchow na darmo. Zacznij je ubierac - powiedziałam troszke zdenerwowana. Nie na darmo ja i jej mama kupiłyśmy jej te ciuchy i kosmetyki. Ahh, szkoda słow
- Ale nadal mnie kochasz.? - zapytała mnie z miną szmutnego pieska
- Oj no nie wiem - odpowiedziałam sarkastycznie. - Jasne, że cie kocham.! - wybuchnełam śmiechem
- Wiedziałam.! Chodzmy pod klase. - Sophie chyciła mnie za reke i pociągneła w strone klasy
Sophie
Wszystkie lekcje mineły dość szybko. Gdy wrociłam do domu udałam sie do swojego małego krolestwa. Otworzyłam dzwi i zamurowało mnie. Moj pokoj wygłada sto razy lepiej. Nie jest już taki dla 12 latki tylko dla dużej dziewczyny. Taki jakby dla kobiet. Jest piekny tylko jak można było w tak krotkim czasie wyremontować moj pokoj.? Ale efekty są super :
http://www.kobieta.pl/uploads/pics/pokoj_02.jpg
http://i.deccoria.strefa.com.pl/userfiles/images/a3cba2450ef4bd66086e7af45c7ffd75.jpg
Weszłam do niego był taki piekny. Zauważyłam kolejne dzwi otworzyłam je. Była to duża garderoba i toaletka. Nie wierzyłam w to co widze. Tym na pewno zajeła sie mama. Kocham ją.!
http://data.whicdn.com/images/43655880/Screen_Shot_2012-11-18_at_12.55.47_AM_large.png
http://img.zszywka.pl/1/0097/thb_3380/toaletka.jpg
Zeszłam na doł była tam tylko Magdalena, ktora sprzątała salon. Bardzo sie postarała :
http://www.disney.pl/disney-channel/sites/default/files/e/emea_vio_hbg_gbl_blur_21.jpg
http://www.disney.pl/disney-channel/sites/default/files/local_territories/pl-PL/hero_slides/emea_vio_hbg_gbl_blur_1.jpg
Powiedziała, że rodzice są w pracy. Udałam sie do swojego nowego pokoju. Otwarłam laptopa, właczyłam strone google i weszłam na swojego bloga.
- 100 000 wyświetleń.! Bingo.! - krzyknełam do siebie ciesze sie że moj blog jest taki popularny. Szkoda, że nikt nie wie, że to moj blog. Ani moja BFF ani rodzice. Ale niech tak zostanie. Zaczne sie szykować do kina bo mama bedzie za poł godziny.
***
Oto przybywam z rozdziałem 1. Bez dedykacji, bo chce mieć ten rozdział z głowy. Jeżeli chodzi o wygląd to musze wszystko rozgryzć. Ale wszystko w swoim czasie ;)) Sophie ma swojego bloga. Nikt nie wie, że to ona go prowadzi. Jak myślicie czy ta tajemnica bedzie długo tajemnicą.? Dowiecie sie wszystkiego w kolejnych rozdziałach :) Także prosze o komentowanie ;*
Sorry, za te linki, ale ten rozdział pisałam na tablecie. Jak was bardzo interesuje jakie to są obrazki to kopiujcie sobie te linki w google czy gdzie tam chcecie i zobaczycie jak wyglądają ;)) :*
Gusti ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz