https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFl2k45hDxiApMdqXiOHdpXxXo4ozQurGmz3bhygsjolsnoExj8eNvIXeLQzQ5yEW5-PODwB7cavIWeJ0_dd-b3n7BS_ddh2CjO8HZmVcdzJe_Cy2ghwfvTqGB6Oyxmd0BlY9-cdAF7D0L/s1600/dove_cameron_15900001.jpg Sophie
Wstałam tak jak zawsze wcześniej, bo nie mogłam spać. Gdy już byłam w kuchni Magdaleny jeszcze nie było. Śniadanie zrobiłam sobie sama. Spojrzałam na zegarek, była dopiero 5:49. Poszłam do mojego nowego pokoju. Jak ja kocham to miejsce. Pomyślałam.
- Hmmm co dziś wybrać.? - powiedziałam sama do siebie. Za oknem jeszcze jest ciemno. Nie wiem jaka jest pogoda. Nagle usłyszałam dzwiek mojego czarnego laptopa. Oznaczało to, że na moim blogu pojawił sie komentarz. Od razu go przeczytałam
Adele321
Czemu jeszcze nie dodałaś piosenki, ktorą polecasz.? Smutam ;cc
Kompletnie zapomniałam wczoraj dodać na mojego bloga piosenke.! Wybrałam szybko utwor Elastic Heart - Sia. Bardzo lubie tą piosenke. Zamknełam urządzenie i wrociłam do mojej małej garderoby. Wybrałam na dzis ten zestaw :
http://img.stylistki.pl/sets/cos-dla-nastolatek-2013--1367246423-s293003.jpg?v=0
Mam jeszcze 2 h do wyjścia z domu. Nie chciałam oglądać TV wole poczytać moją ulubioną książke " Zapamietaj " . Opowiada sie
o życiu o wszystkich trudnościach i przeszkodach w naszej drodze a także o miłości. Ugh... Znowu ta miłośc. Czy wszystko musi krecić sie wokoł miłości.? Ja jakoś jej nie potrzebuje. Jestem szcześliwa i bez niej. Moje przemyślenia przerwało pukanie do drzwi. Była to moja gosposia.
- Moge.? - zapytała kobieta
- Tak, wejdz - odpowiedziałam
- Jadłaś śniadanie.? Chcesz sie czegoś napić.? Czemu tak wcześnie wstałaś.? - zasypała mnie stosem pytań
- Jadłam śniadanie. Wstałam tak szybko, bo nie mogłam spać. Wiesz jak to ze mną jest - puściłam oczko do kobiety
- No wiem, wiem moje dziecko. Dobrze siedz sobie tutaj jak byś coś chciała to wiesz gdzie jestem - powiedziała kobieta jednocześnie wychodząc z pokoju. Jest dopiero 6:06. Ktoś o mnie myśli. Pomyślałam. Ciekawe kto. W końcu zaczełam czytać książke. Nie myślałam, że czas tak szybko leci. Była już 7:11. Nie miałam jeszcze zrobionego " makijażu ". Pomalowałam tylko rzesy i usta. Nałożyłam jeszcze troche podkładu.Nawet mi wyszło pomalowanie sie
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFl2k45hDxiApMdqXiOHdpXxXo4ozQurGmz3bhygsjolsnoExj8eNvIXeLQzQ5yEW5-PODwB7cavIWeJ0_dd-b3n7BS_ddh2CjO8HZmVcdzJe_Cy2ghwfvTqGB6Oyxmd0BlY9-cdAF7D0L/s1600/dove_cameron_15900001.jpg
Wziełam moją czarną torbe firmy Nike ktorą dostałam poł roku temu od taty. Schodziłam po schodach widziałam jak Magdalena chodziła po salonie.
- Rodzice jeszcze nie wstali.? - zapytałam zaciekawiona
- Dziś mają wolne i chcą pospać dłużej. Tu masz jedzenie i picie do szkoły. - powiedziała chodząc po salonie i szukając czegoś
- Ok dzieki. Pa - pożegnałam sie. Wyszłam z domu i od razu zaczełam suchać przez suchawki piosenki Uptown Funk! Bardzo ją lubie. Założyłam kaptur od mojej kurtki, bo nie lubie jak każdy kto przechodzi chodnikiem patrzy na mnie jak na idiotke. Czuje sie wtedy dziwnie. Po 15 minutach byłam już na miejscu. Weszłam do szkoły. Poczułam na sobie wzrok kilku osob i ciche teksty : Znowu ta idiotka. To nie jest miłe.
- Cześć Soph.! - krzykneła moja przyjaciołka
- Hej i nie mow do mnie Soph wiesz, że tego nie lubie - odpowiedziałam marszcząc sztucznie brwi
- Ok sorry. Podobno mają dziś do naszej klasy dojść 2 nowe osoby. Chyba 2 chłopakow... nie... chyba dziewczyny... albo jednak chłopcy - mowiła do mnie z niepewnością, była taka radosna kocham tą dziewczyne
- To fajnie, że ktoś dojdzie chociaż nie wiadomo kto - zaczełyśmy sie śmiać. Zadzwonił dzwonek na lekcje. Teraz chemia. Nienawidze chemi. Może oceny mam dobre, ale nie wszystkie przedmioty lubie. Weszłam do klasy. Usiadłam obok Annie. Rozpakowałam sie i siedziałam spokojnie jak zawsze. Moja kumpela rozmawiała z dziewczyną, ktora siedziała przed nami. Do klasy weszła nasza wychowawczyni czyli nauczycielka od chemii a za nią 2 chłopakow.
- Widzisz jednak mowiłam, że to chłopcy - powiedziała Annie. Pokiwałam głową z delikatnym uśmiechem.
- Dzieci spokoj - powiedziała nauczycielka po 40
- Do naszej klasy doszły 2 osoby. Chce żebyście sie z nimi zakolegowali jasne.? - zapytała surowo blondyna z krotkimi włosami
- Tak - odpowiedziała churem klasa razem ze mną
- Licze nas was. Wiec tak to jest Bob a ten drugi to... yy.. przypomni jak masz na imie. - jąkała sie nauczycielka
- Guy - odpowiedział chłopak w czarnej czapce, kurtce i okularach przeciw słonecznych. Dziwny koleś. Pomyślałam.
- Dobrze chłopcy. Bob usiąć z Christianem a ty Guy usiąć... - nauczycielka nie dokończyła, bo zaczeła rozglądać sie po klasie nagle spojrzała na mnie i An.
- Usiąć za Sophie i Annie dobra.? - zapytała nauczycielka patrząc na nas i na niego
- Ok - odpowiedział suwając swoje okulary i patrząc z pod nich na mnie
Jakoś mało mowny. W sumie jest nowy nie dziwie sie. Ale wygląda na odważniejszego. Gdy szedł ze swoją torbą patrzył dziwnie na mnie. Usiadł z tyłu i niczym sie nie przejmował.
- Guy rozpakuj sie - rozkazała mu nauczycielka
- Nie mam książek, sorry - odpowiedział pewny siebie. Nauczycielce sie to nie spodobało, ale nie pokazała tego po sobie
- Sophie pożycz mu - rozkazała mi
Z nie checią musiałam sie odwrocić. Obydwoje spojrzeliśmy na siebie. Moje policzki zrobiły sie czerwone. Gwałtownie sie odwrociłam. Lekcja mineła szybko. Wyszłam razem z Annie z klasy. Ona poszła do toalety a ja czekałam na nią. Ten nowy chłopak, ktory siedział za mną przechodził obok. Już z naszą elitą klasową. Szybko sie załapał. Szturchnął mnie swoim ramieniem tak mocno, że już wiedziałam co mnie czeka czyli spotkanie z podłogą. Ale poczułam, że ktoś mnie łapie od tyłu. To był ten drugi nowy, Bob.
- Wszystko ok.? - zapytał podnosząc mnie
- Tak, dzieki - powiedziałam troche speszona
- Jestem Bob, ale nie mow tak do mnie mow mi Rob. Nienawidze swojego imienia - uśmiechną sie
- Ok, fajne masz imie. - powiedziałam rownież uśmiechając sie. Zauważyłam kątem oka jak Guy przygląda sie mi i Robowi. Dziwne.
Z chłopakiem rozmawiałam jeszcze przez chwile. Wydaje sie być miły. Potem poszłam na lekcje. Mineły dość szybko. Wrociłam do domu zmeczona po W-Fie. Rzuciłam wszystkie rzeczy w kąt i położyłam sie na sofe. Wyciągnełam moj czarny telefon firmy Samsung i odblokowałam go. Dostałam wiadomość od mamy, że są na kolacji i że nie mam na nich czekać tylko iść spać. Fajnie, że gdzieś razem wyszli. Są szcześliwą parą. Bardzo ich kocham. Byłam bardzo zmeczona wiec wziełam swoją torbe i poszłam do mojego pokoju. Odrobiłam szybko prace domową i położyłam sie na łożko i patrząc w sufit myślałam nad tym chłopakiem, ktory ubiera sie na czarno. Wydaje sie zagadką. Ale przystojny to jest. Nic do niego nie czuje. NIE.!!! Chyba, że złość za to na korytarzu. Nawet mnie nie przeprosił. Nie chciałam o nim dłużej myśleć. Wziełam laptopa do reki właczyłam go a potem uruchomiłam przeglądarke Google i weszłam na swojego bloga. Napisałam post o moim " ciekawym " dniu. Po dodaniu posta pojawiło sie już 25 like i 6 komentarzy. Jejku mam prawdziwych fanow. Szkoda tylko, że oni mnie nie znają. Jestem już bardzo zmeczona. Udałam sie do łazienki i zrobiłam wszystkie poranne czynność. Wyszłam z zaparowanego pomieszczenia zgasiłam światło w pokoju i włączyłam TV. Oglądałam jakiś film przygodowy, bo było dopiero po 19. Chwile potem Morfeusz zabrał mnie do swojej krainy.
***
I oto 2.!!! Znowu bez dedykacji ;c Jeszcze nikt nie dodał kom ;c
Do klasy Sophie doszły dwie osoby Bob i Guy. Czyżby Sophie spodobała sie naszemu chłopakowi w okularach.?
Czy Sophie też podoba sie Guy a może Rob.? Widać nasza Pixie ma dużo fanow, ale czy żałuje swojego bloga i czy sie chce ujawnić kim jest.? Tego wszystkiego dowiecie sie w nastepnych rozdziałach.
Prosze o KOMENTRZE.!!!! Dla mnie to jest ważne jak ktoś komentuje ;) Pamietajcie też o dedykacjach. Przepraszam znowu za te linki, ale rozdziały pisze na tablecie ;//
Zapraszam na moj kanał na TouTube -----> Gusti PL ;*
Pozdrawiam ;**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz